Podróż na Białoruś w weekend

Спонсор цієї статі - сайт Richinvest.biz - торгуйте бінарніми опціонами з максимальним прибутком!

Natychmiast przeprosić za to, że po przeczytaniu tej historii, chęć do pracy, będzie miał tendencję do zera, i ślinotok poza skalę.

Moskwa wydała nam dopiero po McDonalda i tradycyjnych dżemów w godzinach porannych.
Pojechaliśmy hałaśliwe zabawy. Rozmiaru, szlifować, picia piwa, że ​​żartował. Okrzyki były wykonywane za granicą MoD i pierwszy przystanek poza stanem przekształcony w nocy piwa wolna sklepów i poczuciem czegoś wielkiego i niezwykle ciekawy. Zapach przygody.

Kilka puszek piwa później i kilkaset kilometrów dalej, jedyny trzeźwy i prawie wesoły, jechałem z odsetek rozglądać. Minęli granicę z Białorusią, gdzie nie jedna osoba. Cisza było niesamowite, niesamowite charakter rodzimy: niekończące się pola przeplatane z drzew, wsiach i wskaźniki z literą „I”. Jednym z nich był chrapanie, inni byli cicho. Jestem zbliża Mińsku.

Świt złapany maltretowanych Moskali pobliżu dom towarowy „europejski”. Obliczenia kaca zające w rublach i tył jak szalony za zakupy, całkiem dodatkiem przypraw. Kawałki tenderest szynka, soczyste koperek, przekrwione czerwone pomidory energii, trochę zabawny ogórki, oszałamiających ser sałata zapach twarde i półtwarde od wymówienia producenta lokalnym mądrze wybranych kawałków Tolay surowego mięsa, London Pride, Guiness i Lipieck jasne, wódka.. zostawić whisky rum i cola niezliczone podejść do baru w klubach; śmietana i wszystkie marynaty, produkty górskie na ciężarówce rosła i całkowity rachunek był miliony, miliony zające.

Na ulicach czyste i nie zatłoczone. Widoki przyciąga reklamy, kasyno i blondynka znaki, ale nie ma czasu czekać, wszystko czego potrzebujesz, aby nasza ścieżka leży dalej.

Za ponad 700 km dróg. Wszystko na miejscu, że o to chodzi. Otworzyć piwo i..

Zapach traw i lasów, w ostatni dzień deszczu przyniósł świeżości. Trzask drewna w ruszcie, są one zasilane materkom (deszcz, a także było!), Wanna topić, pokroić warzywa, zioła, kiełbasy i sera. Lód z kropelek wody na bokach butelki, jasna i czysta wódka jest już otwarty i jedzenia. Dwukrotnie. Na serce jest dobry i łatwy uśmiech ona pojawia się na twarzy i uczuciem czystego szczęścia, dzieciństwa, a na jego bardzo jasnej i nieskazitelnej manifestacji.

Po kąpieli, nie ma wanny - piosenka! Parze, raz parzona, pod miotłą zdolnego Tolley wniesionej do Bliss, rozkoszy i wylany ociężałość ciała przylgnął do upływającym kebab soku, kopanie zęby i warczy, jeść warzywa i chleb..

I świerszcze na polach, i tosty, i słone dowcipy dla ludzi, a losy świata i kraju, a kot z wąsami Hitlera? overgorged mięso i absolutnie stać głupi, i gwiazdy.. Ile gwiazdek można zobaczyć w Moskwie? Spaaat.

I jeszcze, i jeszcze chodzić w las, czyste powietrze, plaża i molo do nurkowania rybaków w daleko ukryć uśmiech dzięki swojej gęstej wąsami, grać w piłkę, head shop we wsi przed kościołami Elena i uczestnika w najnowszym numerze „Forbes” na uderzenie licznika niekompetentny wieś jego urok, otwarty uśmiech i mili ludzie,

podróż w furgonetce z szeroko otwarte drzwi boczne i tylne (wymienialnej!)

ziemniaki, kurki i boczek kupiony w lesie za Bucks i smażone na patelni, a drugi grill..

Home? W Moskwie? Bucks, Barbie, Blunt, grillem?

Białoruś, będziemy z powrotem! To było dobre.
Postscriptum Co Moskwa partia bez Timati

P. S.S. Nasz białoruski przyjaciel kot Hitler